Powstania śląskie w 3D

Pogrzeb żołnierzy francuskich zabitych w zamachu na cmentarzu hutniczym. Gliwice 11 kwietnia 1922

Poniżej znajduje się galeria 13 stereoskopowych fotografii zaprezentowanych, jak nam się wydaje, mniej więcej w porządku chronologicznym. Do obejrzenia w dwóch wersjach: „płaskiej” (skan oryginalnej stereopary na szkle) i trójwymiarowej (tak oglądano je niegdyś w stereoskopach).

Do obejrzenia w wersji 3D niezbędne będą proste okulary anaglifowe (jedna szybka niebieska, druga czerwona). Tanie tekturkowe okulary można kupić m.in. na portalu Allegro.

Anaglifowe okulary 3D

Gliwice. 11 kwietnia 1922 roku. Seria slajdów ukazujących ceremonię pogrzebową żołnierzy francuskich zabitych w wyniku eksplozji materiałów wybuchowych, ukrytych przez Niemców w grobowcu hrabiego Einsiedela na cmentarzu hutniczym (Hüttenfriedhof) w Gliwicach. Jeden ze slajdów ukazuje miejsce tragedii. Być może zrobiono go jeszcze w dniu wybuchu 9 kwietnia, lub następnego dnia. Więcej informacji o wydarzeniu poniżej.

Eksplozja na cmentarzu hutniczym

W pierwszym tygodniu kwietnia 1922 Francuzi dowiedzieli się o tajnym magazynie broni i amunicji niemieckiego Selbstschutzu, ukrytym w obszernej krypcie pięknego neoklasycystycznego grobowca – kaplicy hrabiego Ferdynanda von Einsiedela, zasłużonego dla śląskiego górnictwa przedstawiciela starego saksońskiego rodu. Inspekcja na cmentarzu, którą 9 kwietnia prowadziła grupa francuskich żołnierzy i pracowników cmentarza, skończyła się tragicznie. Magazyn został wyposażony w ładunki wybuchowe (mina- pułapka), które zdetonowały w czasie próby dostania się do krypty grobowca. Potężna eksplozja dosłownia zmiotła go z powierzchni ziemi zabijając lub ciężko raniąc (część rannych zmarła w ciągu najbliższych dni) znajdujących się wokół ludzi. Pozostałości ciał zbierano przez wiele dni (dlatego 11 kwietnia nie pochowano wszystkich ofiar). Jeszcze bardziej makabryczną informacją było to, że kilku zabitych nie odnaleziono nigdy. Ówczesna technika kryminalistyczna nie pozwalała na identyfikację zbyt małych fragmentów ciał. Pochówki kilku poległych miały jedynie charakter symboliczny.

Dokładnej liczby śmiertelnych ofiar do dziś, jak się wydaje, nie ustalono. Ich liczbę, w zależności od źródeł, szacuje się między 17 a 22 żołnierzy i cywilów.

Pogrzeb

Ceremonia pogrzebowa odbyła się 11 kwietnia 1922 roku w kościele pw. Świętych Piotra i Pawła (dzisiejsza katedra pod tym samym wezwaniem). Francuzów którzy tam zginęli pochowano na Cmentarzu Starokozielskim (właściwie w jego części wydzielonej specjalnie na cmentarz francuski), gdzie wcześniej pochowano również majora Bernarda Montalegre. W pogrzebie wzięli udział najwyżsi członkowie Komisji Rządzącej i Plebiscytowej – przewodniczący gen. Henri Le Rond i jego dwaj zastępcy: włoski gen. Alberto De Marinis i przedstawiciel Anglii sir Harold Stuart, a także inni przedstawiciele wojsk sojuszniczych. Wśród nich dowódca francuski gen. Stanislas Naulin i angielski gen. William Heneker. Wszystkie oddziały wojsk francuskich przysłały swoich przedstawicieli z wieńcami pogrzebowymi.

Co ciekawe w uroczystości przed kościołem, u boku przewodniczącego Komisji Międzysojuszniczej występuje tylko jeden z jego zastępców. Drugim występującym obok Le Ronda jest angielski generał Heneker. Drugi zastępca, Anglik Sir Harold Stuart,  trzyma się nieco na uboczu. Zapewne nie ma to jednak podtekstu politycznego (choć nie można tego całkowicie wykluczyć, dość skomplikowane były przecież stosunki między sojusznikami). Zapewne jednak wynikało to po prostu z wojskowego charakteru ceremonii pogrzebowych, pasował do nich bardziej generał (oddający honory wojskowe), niż „cywil” w cylindrze (jakim był Sir Stuart).

Polegli w wybuchu Francuzi przewiezieni zostali w uroczystym kondukcie ulicami Gliwic z kościoła na cmentarz francuski, gdzie zostali pochowani. Cmentarz zlikwidowano kilka miesięcy później, a szczątki pochowanych na nim Francuzów zostały przeniesione do Francji przez powracające do kraju wojsko. Sam cmentarz starokozielski został oficjalnie zamknięty w 1950. Najgorsze jednak miało dopiero nadejść. W 1982 roku komunistyczne władze uznały zabytkowy cmentarz za obiekt „pozbawiony wartości artystycznej i zabytkowej” i nakazały jego likwidację. Na jego miejscu powstał park starokozielski, na terenie którego pozostawiono odgrodzony fragment ze starymi nagrobkami (w parku znaleźć można ponoć jeszcze jeden samotny nagrobek). Pozostał także pomnik upamiętniający żołnierzy francuskich.

Polskiej delegacji na pogrzeb przewodniczył doradca techniczny na miasto Gliwice dr Wincenty Styczyński, który złożył wyrazy współczucia na ręce generała Le Ronda. Tragiczne jest to, że Styczyński został zamordowany zaledwie kilka dni później – 18 kwietnia 1922, a jego pogrzeb odbył się w kościele pw. Wszystkich Świętych 22 kwietnia 1922. W kolekcji znajdują się zdjęcia z tej uroczystości.

Piękna kaplica grobowa hrabiego Einsiedela na cmentarzu hutniczym, uwieczniana niegdyś na pocztówkach z Gliwic, została odbudowana w 1925 roku, by ponownie zostać zburzona w latach 60. XX wieku w ramach celowego niszczenia zabytkowego cmentarza. Tragiczny i złowieszczy Genius Loci…