Zdjęcie ukazuje kilka tradycyjnych postaci „ostatkowego” korowodu. Z lewej strony fragment słomianego „przebrania” (prawie niewidocznego w kadrze) głównego bohatera Mardi Gras – „niedźwiedzia”. Obok niego stoi prowadzący misia „niedźwiednik” wspierający się na wysokim kiju. Kolejna postać to komicznie ubrany „hycel” z gromadką psów, które trzyma na słomianym powróśle. Lekko za nim, po prawej postać „lekarza – aptekarza”. „Doktor” ma wysoką spiczastą czapkę, przed sobą trzyma klatkę, do której przymocowano pudełko na zwyczajowe datki. Obok „lekarza” stoi „baba” (zgodnie z tradycją „odgrywa” go zapewne przebrany mężczyzna). „Baba” trzyma koszyk, do którego pewnie wkładano jajka otrzymywane od odwiedzanych po drodze włościan.
Lekko oddalony od nich po prawej „policjant – strażak” w ciekawym hełmie. To pruska pikielhauba (niem. Pickelhaube), skórzany hełm z charakterystycznym spiczastym zakończeniem. Ten typ hełmu wyszedł z użycia wojskowego wraz z upadkiem Cesarstwa Niemieckiego w 1918. Jak widać w 1922 roku był już tylko komicznym gadżetem przebierańców. Ostatnim elementem kadru na prawo od wesołej gromadki jest konny wóz, którego woźnica ciekawie zerka na fotografa. To samo robi jeszcze jeden postronny świadek stojący między „niedźwiednikiem” a „hyclem”.